Co to jest impreza turystyczna?

Jak już wspomnieliśmy w jednym z wcześniejszych artykułów, obecnie najistotniejszym aktem prawa turystycznego w Polsce jest ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Ale co kryje się pod tym najważniejszym, tytułowym pojęciem? Jakie kryteria musi spełniać usługa, aby ją tak nazwać? Czym jest impreza turystyczna…?

Definicja ustawowa

Ustawa bardzo jasno definiuje pojęcie imprezy turystycznej, wskazując że jest to „połączenie co najmniej dwóch różnych rodzajów usług turystycznych na potrzeby tej samej podróży lub wakacji”. Oznacza to, że dopiero wspólne występowanie co najmniej dwóch różnych świadczeń może stworzyć nam imprezę turystyczną. Dla przykładu mogą to być następujące usługi:

– transport i nocleg;

– transport i wyżywienie;

– zwiedzanie, wyżywienie i transport.

Tak wymieniać można by jeszcze długo. Ale ustawa wprowadza jeszcze jeden warunek istotny dla uznania połączenia usług w imprezę turystyczną.

Utworzenie imprezy turystycznej

Dochodzi do niego, gdy spełniony jest jeden z warunków:

  1. usługi zostały połączone przez jednego przedsiębiorcę turystycznego (pisaliśmy o tym TUTAJ);

  2. usługi są nabywane osobno, ale nabywane są w jednym punkcie sprzedaży i podróżny wybrał je przed zapłatą,

PRZYKŁAD: W biurze „VOYAGER” kupujemy bilet autobusowy do Pragi linii „Busik”, rezerwujemy nocleg w hotelu „Szwejk” oraz zamawiamy przewodnika Anežke Beneš. Sami wybieramy te usługi i następnie gdy dostaniemy komplet informacji decydujemy się zapłacić.

  1. usługi są nabywane osobno, mimo że są reklamowane bądź sprzedawane przy użyciu określenia „impreza turystyczna”,

PRZYKŁAD: Biuro „VOYAGER” reklamuje 2-dniową wycieczkę do Pragi, ale w jej ramach osobno płacimy za bilet autobusowy linii „Busik”, osobno za nocleg w hotelu „Szwejk” oraz osobno za przewodnika Anežke Beneš.

  1. usługi są nabywane osobno, a następnie łączone

  2. usługi są nabywane osobno za pośrednictwem Internetu, a przedsiębiorca turystyczny, z którym zawarliśmy pierwszą umowę przekazuje innemu przedsiębiorcy turystycznemu nasze dane (imię i nazwisko, adres poczty e-mail) oraz szczegóły płatności; zaś sama umowa z tym drugim przedsiębiorcą zostanie zawarta w ciągu 24h od potwierdzenia pierwszej rezerwacji.

PRZYKŁAD: Kupujemy bilet lotniczy WizzAir, który po całym procesie rezerwacyjnym zachęca nas do skorzystania z serwisu Booking.com, gdzie jeśli będziemy dalej rezerwować, nasze dane są już zapamiętane, bo WizzAir przekazał nasze dane.

Jak zatem doskonale widać, do utworzenia imprezy turystycznej możemy doprowadzić my sami, siedząc przed komputerem w domu i rezerwując dla siebie poszczególne usługi turystyczne.

A może jednak nie impreza…

Ustawodawca przewidział jednak okoliczności, w których do powstania imprezy turystycznej nie dojdzie, mimo że na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że spełniły się wszystkie warunki ustawowe. Kiedy tak się dzieje? Najogólniej rzecz ujmując, gdy dochodzi do połączenia usługi transportowej lub noclegowej z innymi usługami turystycznymi, ale ich wartość w całym przedsięwzięciu nie przekroczy 25%. Co więcej, nie mogą być one reklamowane łącznie pod nazwą impreza turystyczna, ani nie mogą stanowić istotnego elementu tego połączenia.

PRZYKŁAD: Biuro „VOYAGER” sprzedaje nam usługę „wyjazd do Lwowa”, która łączy przejazd autobusem do Lwowa oraz godzinną usługę przewodnika po Starym Mieście, a samo zwiedzanie jest fakultatywne. Jeżeli tylko usługa przewodnicka nie jest najistotniejszym elementem tego połączenia, wówczas nie mamy do czynienia z imprezą turystyczną.

Drugi przypadek, gdy nie mamy do czynienia z imprezą turystyczną ma miejsce, gdy do połączenia usług dochodzi po rozpoczęciu usługi transportowej lub noclegowej. Wówczas także nie mamy do czynienia z imprezą turystyczną.

PRZYKŁAD: Jedziemy autobusem PKS z Elbląga do Augustowa. Na trasie przewoźnik informuje nas, że podczas obowiązkowego postoju autokaru w Wilczym Szańcu, istnieje okazja do zwiedzania dawnej kwatery Adolfa Hitlera, a bilety są do nabycia u drugiego kierowcy. Nawet jeśli się zdecydujemy na zwiedzenie Wilczego Szańca, to nie będziemy mieli do czynienia z imprezą turystyczną.

Jak widać, ustalenie czy bierzemy udział w imprezie turystycznej z pozoru wydaje się proste, ale w praktyce może przysporzyć trochę kłopotów. Jeżeli artykuł Was zaciekawił, bądź chcielibyście zgłębić problematykę imprez turystycznych – zapraszamy do kontaktu.

Porady prawne Gdynia - Usługi prawne KANCLEX